Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Tomasz Kontny, Piotr Zalewski
‹Bierzcie i jedzcie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBierzcie i jedzcie
Teatr Grupa Teatralna „Bez Paniki”
AutorTomasz Kontny, Piotr Zalewski
ReżyseriaPiotr Zalewski
ScenografiaBartłomiej Migas, Barbara Janoska
ObsadaRafał Nowak, Filip Kosior, Katarzyna Pojda, Łukasz Kabus
Data premiery1 czerwca 2009

Opętanie przez gotowanie
[Tomasz Kontny, Piotr Zalewski „Bierzcie i jedzcie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na pierwszy rzut oka spektakl „Bierzcie i jedzcie” Grupy Teatralnej „Bez Paniki” można by porównać do sałatki owocowej. Mamy soczyste postacie komponujące się w barwną i lekką mieszankę kulturalną okraszoną dużą dawką humoru. Na drugi rzut oka okazuje się, że zamiast sałatki zaserwowano nam dwudaniowy obiad – treściwy, pożywny i wciąż smaczny.

Magda Jurowicz

Opętanie przez gotowanie
[Tomasz Kontny, Piotr Zalewski „Bierzcie i jedzcie” - recenzja]

Na pierwszy rzut oka spektakl „Bierzcie i jedzcie” Grupy Teatralnej „Bez Paniki” można by porównać do sałatki owocowej. Mamy soczyste postacie komponujące się w barwną i lekką mieszankę kulturalną okraszoną dużą dawką humoru. Na drugi rzut oka okazuje się, że zamiast sałatki zaserwowano nam dwudaniowy obiad – treściwy, pożywny i wciąż smaczny.

Tomasz Kontny, Piotr Zalewski
‹Bierzcie i jedzcie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBierzcie i jedzcie
Teatr Grupa Teatralna „Bez Paniki”
AutorTomasz Kontny, Piotr Zalewski
ReżyseriaPiotr Zalewski
ScenografiaBartłomiej Migas, Barbara Janoska
ObsadaRafał Nowak, Filip Kosior, Katarzyna Pojda, Łukasz Kabus
Data premiery1 czerwca 2009
Jest 6.29 rano. Sypialnia. W łóżku opatulony kołdrą po czubek głowy śpi Mąż. Za minutę zbudzi go Żona, oświadczając, że chce remontu mieszkania. Ponieważ do normalnego człowieka o tej godzinie żadne bodźce jeszcze nie docierają, to i mężczyzna nie bierze tego wszystkiego serio. Dopiero po śniadaniu, kawie i dawce perswazji swojej połowicy uświadamia sobie, co go czeka. Nie jest tym faktem zachwycony, ale zamawia ekipę remontową. Wkrótce w mieszkaniu małżeństwa pojawia się Majster i jego Pomagier. Ponieważ małżonkowie są na dorobku, umawiają się z Majstrem, że zapłacą połowę żądanej przez niego kwoty i będą żywić robotników przez trzy dni remontu. Warunek jest jeden – posiłki mają być codziennie lepsze, a produkty, z których będą przygotowywane, wyłącznie najlepszego gatunku. Młodzi przystają na tę umowę, nie wiedząc, jak wpłynie na ich życie. Okazuje się bowiem, że Majster cierpi na interesującą fiksację – postrzega rzeczywistość przez pryzmat jedzenia. Co więcej – wszystkie sytuacje życiowe wyjaśnia na przykładzie tej niezbędnej do życia czynności. Tak jest na przykład ze zdradą porównaną do zimnego kotleta, w którym grzebał już widelcem inny jedzący. Mimo że takie porównania budzą wesołość widzów, kiedy się nad nimi zastanowić, nie można odmówić im celności i sensu. Dzięki temu spektakl nie jest jedynie zabawną komedią, ale historią z morałem zakończoną mocnym uderzeniem.
Dialogi i monologi stanowią zresztą silną stronę spektaklu. Są lekkie, błyskotliwe, a kiedy trzeba poważne, zawierają też sporo życiowej mądrości. Co cenne – nawet jeśli trafiają się mocne słowa (jak te o zdradzie), nie przekraczają granicy dobrego smaku. Niestety, nie każdy aktor potrafił sobie z nimi poradzić. O ile Rafałowi Nowakowi (Majster) i Łukaszowi Kabusowi (Pomagier) wyszło to rewelacyjnie – grali naturalnie, byli zabawni i skłaniali do refleksji w odpowiednich momentach – o tyle Filip Kosior (Mąż) i Katarzyna Pojda (Żona) nie wypadli już tak dobrze.
Próba spektaklu „Bierzcie i jedzcie”<br/>Fot. www.bezpaniki.art.pl
Próba spektaklu „Bierzcie i jedzcie”
Fot. www.bezpaniki.art.pl
Irytowała zwłaszcza jedyna w tym spektaklu aktorka – grała sztucznie, afektowanie i przywodziła na myśl, niestety, typową jasnowłosą idiotkę. Szkoda, bo z roli żony marzącej o podróżach, niespodziankach i ciekawym życiu można było wydobyć o wiele więcej.
„Bierzcie i jedzcie” to trzeci – po „Maszynopisie” i „Przydrożnym zajeździe” – spektakl chorzowskiej Grupy Teatralnej „Bez Paniki”. Ojcami założycielami tej formacji są Piotr Zalewski – młody reżyser teatralny – i Tomasz Kontny – scenarzysta i dziennikarz, współpracujący między innymi z „Esensją”. W jej skład wchodzą studenci różnych kierunków (nawet tak egzotycznych teatralnie, jak filozofia, matematyka i informatyka!), tworząc naprawdę piorunującą mieszankę. Ponieważ aktorzy Grupy Teatralnej są młodzi i dopiero zaczynają swoją karierę, pewne niedoróbki można im wybaczyć. Z pewnością z czasem nabiorą doświadczenia, a wtedy czeka nas prawdziwa teatralna uczta.
koniec
10 czerwca 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fot. za zygmunthubner.pl

Ulisses: Everyman, czyli rzecz o inscenizacji Zygmunta Hübnera
Paweł Kozłowski

30 VIII 2015

„Ulisses”, monumentalna powieść Jamesa Joyce’a, w 1970 roku została wyreżyserowana przez Zygmunta Hübnera i wystawiona na deskach gdańskiego Teatru Wybrzeże.

więcej »

Scena za ciasna na Lód
Karolina „Nem” Cisowska

3 V 2014

Wystawienie „Lodu” Jacka Dukaja na scenie wydawało się pomysłem tak szalonym, trudnym w realizacji i niezrozumiałym, że oczywiste było, iż sama ciekawość przyciągnie do teatru na Woli w Warszawie widzów zarówno z obozu fantastycznego, jak i mainstreamowego. I sama ciekawość została zaspokojona.

więcej »

O monologach romantyków
Miłosz Cybowski

13 IV 2014

Jak dowodzą „Towiańczycy. Królowie chmur” Jolanty Janiczak, na temat polskiego romantyzmu, polskich wieszczów i ich życia można powiedzieć bardzo dużo. Szkoda tylko, że wystawiony na deskach Teatru Starego w Krakowie spektakl w reżyserii Wiktora Rubina wygląda raczej jak nieskoordynowany monolog.

więcej »

Polecamy

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia

Miejsca, które warto odwiedzić:

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.