Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jadwiga Maj

Fot. za facebook.com
Fot. za facebook.com
ImięJadwiga
NazwiskoMaj
WWW

Ukryte znaczenia

Esensja.pl
Esensja.pl
Jadwiga Maj
O swoim malarstwie artystka rozmawia z Różą Jachyra.

Jadwiga Maj

Ukryte znaczenia

O swoim malarstwie artystka rozmawia z Różą Jachyra.

Jadwiga Maj

Fot. za facebook.com
Fot. za facebook.com
ImięJadwiga
NazwiskoMaj
WWW
Malarstwo Jadwigi Maj sytuuje się na pograniczu abstrakcji i figuratywności, ruchu i statyki, ekspresji i subtelności, twórczej swobody i kompozycyjnego rygoru. Wbrew pozorom, wszystkie te sprzeczności w połączeniu ze sobą tworzą niezwykle spójne, logiczne realizacje. Również zjednoczone na płótnach artystki elementy natury z motywami zaczerpniętymi ze świata techniki tworzą harmonijną, wyjątkową rzeczywistość. Jadwiga Maj, której malarstwo zostanie zaprezentowane przez Galerię Sztuki Limited Edition na 14 Warszawskich Targach Sztuki, opowiada nie tylko o współistnieniu w jej pracach tych dwóch, pozornie odrębnych, uniwersów, ale również o własnym procesie twórczym, treści dzieł oraz istocie ich formy.
Jadwiga Maj, Świetliki<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Świetliki
źródło: Galeria Limited Edition
Co stanowi główne źródło Pani inspiracji?
Jadwiga Maj: Jest to potrzeba przeniesienia na płaszczyznę obrazu wszystkich swobodnych możliwości przekazu, które natura i przypadek stawiają do mojej dyspozycji. Jeśli dostrzegam w otaczającej mnie rzeczywistości taki układ linii, plam barwnych, kształtów, który powoduje to, że mam ochotę to zarejestrować i przetworzyć, podejmuję takie próby. Potrzeba poszukiwania obiektywności staje przede mną jako zadanie. Nie ustaję w próbach, aby obraz, który tworzę był autentyczny.
Jadwiga Maj, Cień I<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Cień I
źródło: Galeria Limited Edition
Jakich artystów Pani podziwia? Czy któryś z nich wywarł szczególny wpływ na Pani własny sposób obrazowania?
JM: Podziwiam bardzo wielu artystów, zarówno tych tworzących obecnie, jak i tych, którzy już nie żyją. Lista jest bardzo długa i boję się, że mogłabym kogoś pominąć. Spośród artystów, którzy wywarli na mnie wpływ muszę wymienić malarzy z kręgu Bauhasu, takich jak Klee i Kandinsky. W polskiej sztuce byli to artyści Grupy Krakowskiej uprawiający malarstwo materii, m.in. J. Maziarska, J. Stern, T. Kantor, T. Brzozowski, J. Tchórzewski. Na Wydziale Form Przemysłowych krakowskiej ASP, gdzie studiowałam, zajęcia z malarstwa prowadziła prof. Danuta Urbanowicz i prof. Andrzej Ziębliński. Tych dwoje tak różnych osobowości twórczych miało ogromny wpływ na moje decyzje artystyczne dotyczące malarstwa.
Jadwiga Maj, Cień II<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Cień II
źródło: Galeria Limited Edition
Na Pani obrazach widać przenikające się elementy natury z motywami zaczerpniętymi ze świata techniki. Czy celem tego typu obrazowania jest wykreowanie nowej rzeczywistości, opartej na harmonijnym współistnieniu tych dwóch uniwersum?
JM: Tak, idea harmonijnego współistnienia na różnych poziomach okazuje się nie tylko moim dążeniem. Przenikanie różnych rzeczywistości staram się oddać również przez wielowarstwowość kompozycji, złożonych z przenikających się form istniejących, a także możliwych. Ważne jest dla mnie , żeby obraz budził jakieś uczucia, przyciągał uwagę i otwierał widza.
Pani sztuka balansuje pomiędzy abstrakcją a figuratywnością. Czy w jakiś sposób poddaje Pani klasyfikacji własną twórczość?
Jadwiga Maj, Inkluzja V<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Inkluzja V
źródło: Galeria Limited Edition
JM: Dążę do takiej formy sztuki abstrakcyjnej, która nie jest wolna od jakichkolwiek intencji i prób wprowadzenia elementów przedstawieniowych i znakowych.
Tematy Pani prac nie są jednoznaczne. Uderza w nich jednak pewien transcendentalny nastrój, wytworzony przy pomocy oszczędnej estetyki, powściągliwego posługiwania się kolorem i chłodnej atmosfery płaszczyzny. Jaka myśl przewodnia towarzyszy Pani podczas pracy nad obrazem?
JM: Wszyscy konstruujemy obraz świata zgodnie z naszym idealnym wyobrażeniem o nim. Nie chcę formułować jednoznacznych wypowiedzi dlatego, że wiele wątpliwości jest we mnie, ale również, ponieważ wierzę w odbiorcę, jego wyobraźnię i wyczucie. Staram się by moje obrazy nie były oczywiste. Mam nadzieję, że stosuję płodne w skutki niedopowiedzenia.
Jadwiga Maj, Inkluzja IX<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Inkluzja IX
źródło: Galeria Limited Edition
Jak wygląda Pani proces twórczy?
JM: Proces twórczy zaczynam od szkicu: zawsze mam przy sobie podręczny szkicownik, w którym nie tylko rysuję, ale też robię notatki, zbieram spostrzeżenia i myśli. Analizuję i, dokonując syntezy własnych doświadczeń, planuję dalszą pracę. Po tym następuje tok pracy nad obrazem. Wiele warstw kolejno nakładanych, wypełniających kompozycję i treść obrazu, to proces trwający w czasie. Dostosowuję rodzaj techniki malarskiej do dynamiki procesu twórczego. Jest to decyzja jakiego medium użyć w danym momencie. Często przerywam pracę nad jednym obrazem, żeby nabrać do niego dystansu, a zaczynam inny. Zdarza się,że maluję po 2-3 obrazy jednocześnie. Tworzy się wtedy między nimi dialog.
Jadwiga Maj, Jelonkopodobny, 24×33cm, 2011<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Jelonkopodobny, 24×33cm, 2011
źródło: Galeria Limited Edition
Jakie relacje w Pani dziełach występują pomiędzy treścią a formą? Który z tych elementów jest decydujący dla ostatecznego wyglądu obrazu?
JM: Treść i forma wzajemnie się przenikają i równoważą. Funkcjonują jako swoje własne uzupełnienie. Forma pomaga wyrazić przekaz, który niesie treść, a jeśli go utrudnia, jest to umyślny zabieg. Nie staram się propagować jakiejś szczególnie określonej formy. Moim celem jest pokazanie, że wewnętrzna konieczność artysty realizuje się na różne sposoby.
Jadwiga Maj, Owad, 24×30cm<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Owad, 24×30cm
źródło: Galeria Limited Edition
Wiele spośród Pani prac charakteryzuje się oszczędną, nierzadko monochromatyczną, zazwyczaj chłodną paletą barw. Skąd wynika formalna ascetyczność Pani dzieł?
JM: Przy zastosowaniu wąskich gam barwnych, zwiększam ilość odcieni i struktur. Badam wówczas możliwości wzbogacenia faktury. Zmienność wyjściowych parametrów takich jak skala, ilość podziałów , dyspersja czy dobór kolorów, daje ogromną ilość możliwości przy dużym zróżnicowaniu wizualnym układów. Dla mnie to droga do pokazania tego co wewnętrzne, ukryte, ledwie wyczuwalne pod powierzchnią.
Jadwiga Maj, Skrzydlak, 24×33cm, 2011<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Skrzydlak, 24×33cm, 2011
źródło: Galeria Limited Edition
W szczególny sposób traktuje Pani fakturę obrazu. Jakie znaczenie posiada ona dla ogółu kompozycji?
JM: Wzbogacenie faktury pozwala mi uzyskać dynamikę form i ich rozedrganie. Dodatkowo struktura wprowadza dużą zmienność w zależności od oświetlenia. Minusem jest to, że trudno oddać na zdjęciu to, co dzieje się w obrębie obrazu. Najlepszy jest zatem kontakt bezpośredni.
W polu Pani twórczych zainteresowań leży również fotografia i grafika. Co fascynuje Panią w tych technikach przedstawiania?
Jadwiga Maj, Zlotook, 25×35cm, 2011<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Zlotook, 25×35cm, 2011
źródło: Galeria Limited Edition
JM: W fotografii – możliwość szybkiego uchwycenia momentu, w grafice – powtarzalność, łatwość konstruowania rytmów. W odróżnieniu od malarstwa, nie są to dla mnie tak czasochłonne formy tworzenia, jednak przez to też mniej kontemplacyjne.
Czy tematyka, jaką podejmuje Pani w fotografiach i grafikach jest zbieżna z treścią obrazów, czy może te różne formy sztuki traktuje Pani jako zupełnie odrębne światy w całości twórczej pracy?
JM: Fotografia często bywa dla mnie punktem wyjścia do malarstwa, a grafika jego uzupełnieniem. Nawet jeśli pojawiają się inne tematy, okazuje się później, że wszystko w jakiś sposób się ze sobą łączy.
Jadwiga Maj, Schemat układu elektrycznego Kawasaki. 100×100cm, 2011<br/>źródło: Galeria Limited Edition
Jadwiga Maj, Schemat układu elektrycznego Kawasaki. 100×100cm, 2011
źródło: Galeria Limited Edition
Jakie są Pani artystyczne plany na przyszłość?
JM: Chcę, żeby kolejne powstające obrazy, tworzyły, również w relacji z tymi już istniejącymi, wielowymiarową sieć powiązań tematycznych i formalnych, dawały możliwość, nielinearnego poznawania zbioru, tworzenia za każdym razem innej sekwencji przedstawień.
Serdecznie dziękuję za rozmowę.
koniec
30 września 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jacek Sikora, TOO MUCH OF YOU, acrylic on canvas, 80×100cm, 2016

W końcu wiem, co chciałbym pokazać
Jacek Sikora

1 XII 2016

Jacek Sikora – malarz, aktor, podróżnik. Twórca sennych krajobrazów, nostalgicznych portretów, monochromatycznych aktów. Jego twórczość sytuuje się na pograniczu figuratywności i abstrakcji, statyczności i dynamiki, subtelności i ekspresji. Esencją jego prac, w których temat podporządkowuje się kompozycji, jest niezmiennie rozedrgana materia oraz gra świetlnych refleksów. O ewolucji warsztatu malarskiego, wpływu podróży na charakter sztuki oraz plany związane z dalszą działalnością artystyczną (...)

więcej »

Cyniczna chęć uczynienia świata bezpieczniejszym
Andrew Bovell

29 X 2014

„Po jedenastym września utraciliśmy zdolność do rozpoznawania niewinności. Jesteśmy zbyt podejrzliwi” – mówi australijski dramaturg i scenarzysta, Andrew Bovell, autor scenariusza do filmu „Bardzo poszukiwany człowiek” i dramatu „Językami mówić będą”.

więcej »

Cannes 2014: Rysunek kontrolowany
Marta Bałaga

30 V 2014

„The Cartoonists: Foot Soldiers of Democracy” to dokument poświęcony dwunastce rysowników zajmujących się satyrą polityczną. Na pomysł nakręcenia filmu wpadł znany francuski reżyser Radu Mihăileanu, autor nieźle przyjętego „Koncertu” i publikujący w „Le Monde” Jean Plantureux, znany jako Plantu. Wraz ze Stephanie Valloatto, która ostatecznie zasiadła w krześle reżysera, wspólnie zjeździli pół świata, by opowiedzieć o tym, jak sytuacja polityczna i społeczna wpływa na rysunki satyryczne i jaką (...)

więcej »

Polecamy

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia

Miejsca, które warto odwiedzić:

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.